gmyrek

Światło

Posted in Uncategorized by karolgmyrek on 26/03/2011

Wiele lat temu, gdy wakacje spędzałem na wsi u mojej babci, mieliśmy zwyczaj z kuzynem, by przed snem wpatrywać się w sufit i ściany. Raz na jakiś czas przesuwał się po nich snop światła z odległej drogi i znikał równie szybko jak się pojawił. Nie wiem właściwie czego oczekiwaliśmy, ale za każdym razem ów światło było nadzieją na coś niezwykłego. A to testy prototypowego kombajnu, a to bandyci, którzy jadą właśnie do nas i zaraz będziemy musieli stawić im czoła lub nawet wielki statek kosmiczny z odległej galaktyki…w naszej wyobraźni działo się wszystko.
Czasem, gdy snop światła wydawał mi się zbyt długi lub podejrzanie jasny, zrywałem się z łóżka i biegłem do okna. Wpatrywałem się z nadzieją w ciemne podwórko, otwierałem okno i odważnie gwizdałem w nocną ciszę. Lecz tylko dwa psy skłonne były mi z rzadka odpowiedzieć.

Reklamy